MLM na polskiej giełdzie

MLM na polskiej giełdzie

Polską społeczność kryptowalut obiegła wiadomość o wprowadzeniu FuturoCoina przez giełdę BitBay.

Czym jest FutureNet?

FuturoCoin to kryptowaluta stworzona przez firmę FutureNet, możemy powiedzieć, że to biedniejszy odpowiednik Facebooka. FutureNet jest to portal społecznościowy, dzięki któremu każdy użytkownik może czerpać zyski ze sprzedawanych na nim reklam, przynajmniej tak się reklamuje. Portal płaci za takie czynności jak lajkowanie, komentowanie czy dodawanie postów.

Firma skupia się na promocji możliwości zarabiania. Jednak żeby zacząć zarabiać najpierw trzeba zainwestować, a potem reinwestować zarobione pieniądze, wciągając przy okazji do portalu nowych użytkowników.

FutureNet opiera swoją działalność na idei marketingu sieciowego (Multi Level Marketing- MLM). I jest to nic innego jak tylko kolejna piramida finansowa. Takie firmy przykładają ogromną wagę do tworzenia pozorów stabilności, tym samym nakłaniając użytkowników do ponownej inwestycji zarobionych już pieniędzy. W internecie możemy natknąć się na spoty reklamujące całe przedsięwzięcie, które tłumaczą dlaczego działają, jednak nie mówią co i jak to robią.

Firmy, które zajmują się marketingiem sieciowym, nie mogą dopuścić do sytuacji, w której wypłaty przewyższą wpłaty, ponieważ doprowadzi to do niewypłacalności i całość lawinowo upadnie.

Żeby ostrzec Was przed firmą FutureNet i jej produktami mogę podać przykład One Line Online- The Green Line, poprzednią działalność twórców FuturoCoin’a, czyli Stephana Morgensterna i Romana Ziemiana. Kilka lat temu istniała firma The Green Line, zajmująca się energią słoneczną i budową elektrowni. System polegał na kupowaniu Zielonych Udziałów w budowaniu słonecznych i wiatrowych elektrowni, oraz miał przynosić pasywny dochód na przestrzeni 20 lat. Elektrowni brak, strony czy adresu firmy również brak, słuch o projekcie zaginął.

FuturoCoin, kolejny DasCoin i OneCoin?

Ale wracając do samej kryptowaluty, według twórców FuturoCoin to nowa wirtualna waluta, która posiada wszystkie cechy dobrze znanego Bitcoina. Przewidziana maksymalna ilość to 100mln coinów, ma ona zostać wydobyta w ciągu 10 lat.

Tak jak na portalu FutureNet tak i w FuturoCoin będzie funkcjonował system partnerski, 10% waluty ma zostać rozdysponowane partnerów, którzy posiadają pozycję Royal w FutureNet, kolejne 20% przekazane będzie użytkownikom, którzy wykupili pakiet Cloud Mining (najtańszy kosztuje 100$, najdroższa 25 tys. $). Jak już wcześniej wspomniałem, żeby zarobić najpierw trzeba zainwestować. Twórcy liczą, że zachęcą swoich użytkowników do licznych zakupów pakietów w FutureNet wabieni nową kryptowalutą.

„Rozpoczynając karierę z Futuro będziesz mógł dokonywać płatności w wielu punktach weryfikujących. Ich ilość będzie konsekwentnie rozbudowywana.” Podobno będziemy mogli zapłacić FuturoCoin’ami w kawiarniach FutureNet ale również niezwiązanymi z portalem sklepami i punktami usługowymi. Zastanówcie się tylko gdzie aktualnie możecie zapłacić BTC, a jest to przecież najbardziej znana kryptowaluta. Dalej na stronie twórców możemy przeczytać, że FutureNet będzie pierwszym na skalę światową przedsiębiorstwem promującym marketing wielopoziomowy, który będzie się opierał na budowie własnej grupy zakupowej opartej o zakupy pakietów wydobywczych FuturoCoin’a.

FuturoCoin szturmem zdobędzie największe giełdy

Jak możemy zauważyć na slajdach z konferencji FutureNet w Makau, która odbyła się 25 listopada, i nieoficjalnego fanpage’u FuturoCoin, BitBay to nie jedyna giełda, na której pojawi się kryptowaluta. Jak możemy wywnioskować FuturoCoin będzie akceptowany na wszystkich największych giełdach, takich jak: Poloniex, Coinbase, Bittrex, Binance czy Bithumb. Jednak żadna z tych giełd nie potwierdziła tych informacji, a to zaskoczenie. FutureNet tłumaczy, że obraz miała posłużyć jedynie za wizualizację tego co stanie się w przyszłości.

Czarne chmury nad BitBay’em

Sylwester Suszek, prezes BitBay’a, na konferencji FutureNet oficjalnie ogłosił wprowadznie tej kryptowaluty na polską giełdę w styczniu 2018r. Nie pozostało to bez odzewu, a środowisko kryptowalut zareagowało bardzo negatywnie na ową wiadomość. Głos zabrało również Polskie Stowarzyszenie Bitcoin, które wystosowało do BitBay’a list otwarty, w którym prosi o rozważenie wycofanie się z wprowadzenia FuturoCoina na największą polską giełdę walut cyfrowych.

Inwestorzy w kryptowaluty są mocna rozczarowani ruchami BitBay’a, część z nich już zadeklarowało chęć zmiany giełdy. Nie rozumieją oni bowiem czym kierował się zarząd giełdy, tak entuzjastycznie nastawionej do pseudokryptowaluty, która podobno została pieczołowicie sprawdzona. Projekt ten jest wielką niewiadomą, nie został poddany White Paper, ani kod źródłowy FuroCoina, nie wiemy o nim nic oprócz szczątkowych informacji podawanych przez twórców portalu FutureNet.

Pamiętajcie, że w cokolwiek chcecie zainwestować najpierw koniecznie sprawdźcie cały projekt i jego twórców!

Close
Menu
Social profiles