Zmagania młodego tradera

Mam nadzieje, że nie przestraszyliście się przedwczorajszych i wczorajszych spadków, powoli wszystko zaczyna ‚odrabiać straty’.

Długo czekałem na takie promocje.

A dzisiaj chciałbym się zająć najczęściej popełnianymi błędami, szczególnie przez nowych traderów. Uważam, że każdy takie popełnia i to kwestia uświadomienia sobie pewnych mechanizmów i pułapek naszego umysłu.

Ja też je kiedyś popełniłem i mój portfel mógłby być dzisiaj o wiele wiele większy, a gdyby nie odrobina szczęścia to w ogóle bym nic nie miał. Ale wyciągnąłem wnioski i teraz dużo rozważniej dysponuje swoją gotówką i nie liczę na 10000% zysku w miesiąc.

Poniżej przedstawię kilka zasad inwestowania w kryptowaluty, jeżeli nie chcecie popełnić moich błędów.

Sprawdzaj kryptowaluty, w które chcesz zainwestować

Pamiętaj, żeby zrobić research zanim kupisz jakąkolwiek kryptowalutę. To, że usłyszałeś od znajomych lub w Internecie, że jakiś projekt jest dobry, wcale nie musi być prawdą. Bo co jeśli dasz się wciągnąć w piramidy finansowe typu BitConnect, który w ciągu kilku dni spadł z 400$ na 5 $? Jesteś w stanie zainwestować swoje środki, w projekt, którego nie jesteś pewien i zaufać komuś, że jest on dobry? Pamiętaj, że to co piszą ludzie na różnych grupach i forach to zwyczajne naganianie, oni chcą, żebyś kupił to co oni już mają i liczą na wzrost ceny. Zanim cokolwiek kupisz, sprawdź co to jest, jak to działa, czy to rozumiesz, i czy twórcy wywiązywali się z dotychczasowych obietnic.

Nie kupuj na górce, nie sprzedawaj na dołku

Może to zabrzmi banalnie, ale czekaj z zakupami na takie momenty jak parę dni temu. Wszyscy wyprzedają swoje waluty, spekulanci, którzy chcieli tylko szybko zarobić wychodzą z rynku z płaczem, a nagłówki serwisów i gazet krzyczą o 40% spadku… tak, to właśnie jest moment, w którym warto zrobić zakupy. Tym bardziej na kryptowalutach, gdzie wahania są ogromne, i jutro już może być po okazji.

Najlepszym momentem na sprzedaż będzie sytuacja odwrotna. Znajomi pytają Cię jak kupić Bitcoina, Business Insider piszę o kolejnych rekordach w cenie co drugi dzień, a ludzie przy stoliku w kawiarni rozmawiają o kryptowalutach. To cechuje dobry dzień na zrealizowanie swoich zysków.

Wielu początkujących inwestorów traci pieniądze lub je zamraża, kiedy kupuje daną kryptowalutę, po jej wzrostach. Ripple, bankowa kryptowaluta wzrosła z 1$ do 3,6$ w ciągu miesiąca. Następnie wróciła do 1$. Łatwo się domyślić co się stało z pieniędzmi inwestorów, którzy kupili po 3$. Nie kupuje się po ATH, czy All time high, najwyższej cenie w historii.

Zjawisko, którego doświadcza inwestor kupujący po ATH nazywa się FOMO (Fear of missing out) czyli jest to lęk przed tym, że coś nas ominie. Lęk przed tym, że jeśli nie zainwestuje teraz to przegapię coś i nie zarobię przez to pieniędzy. W praktyce najczęściej jest zupełnie odwrotnie. ponieważ działając w taki sposób tracimy, ponieważ postępujemy pochopnie i bez zastanowienia. Sam na tym poległem nie raz.

Inwestuj tylko tyle, ile jesteś w stanie stracić

Jeśli zainwestujesz, więcej pieniędzy niż jesteś w stanie stracić będziesz żył w ciągłym strachu, że rynek się załamię, a ty stracisz kapitał, którego nie masz. Strach bardzo przeszkadza w skutecznym inwestowaniu.

Kiedyś połączyłem dwa błędy na raz, ten i ten wyżej. Za całą wypłatę kupiłem Bitcoina w trakcie wzrostu. Myślałem, że będę cwany i szybko pomnożę kapitał, którego teoretycznie nie powinienem ruszać. Następnego dnia kurs spadł o 30% i odbijał się cały następny miesiąc. Oczywiście sprzedałem ze stratą, i musiałem żyć za 70% wypłaty, a jeszcze zepsuł mi się samochód. Nie polecam. Inwestuj tylko to, co możesz stracić.

Nie trzymaj środków na giełdzie

Bardzo istotna zasada, którą wiele inwestorów ignoruję. Jeśli będziesz trzymał swoje Bitcoiny na bezpiecznym portfelu nic nie powinno się stać z Twoimi środkami. Nawet jeśli zepsuje Ci się komputer, padną elektrownie, albo rząd postanowi odłączyć internet, znając swoje hasło i klucz prywatny jesteś w stanie odzyskać swoje oszczędności.

Od początku istnienia BTC było kilka ‚upadków’ giełd. Musisz pamiętać, że trzymając kryptowaluty na giełdzie, to giełda jest właścicielem twoich krypto, nie Ty! To ona ma klucz prywatny i to ona ma Twoje Bitcoiny na swoim portfelu. Jeśli giełda upadnie, tak jak Mt. Gox w 2014 roku, zostanie zhakowana lub ukradnie Twoje kryptowaluty, nie będziesz mógł z tym nic zrobić i żadna policja, sąd, rząd ani Bóg Ci nie pomoże. Właściciel Mt. Gox cały czas twierdzi, że padł ofiarą hakerów, warto się nad tym zastanowić.

Miej plan

Określ, jaki jest Twój plan i jak zamierzasz dysponować swoimi kryptowalutami, jaki wzrost Cię interesuję, bądź kiedy chcesz wypłacić swoje pieniądze. Dzięki temu łatwiej będziesz mógł trzymać się swoich postanowień, pamiętaj, że cel zawsze musi być realny. Np. realizuje zyski, jeżeli zarobię 200%, albo wypłacam wszystko 20 grudnia 2019 r. Koniecznie się go trzymaj, niezależnie od kursów i nie daj się chciwości!

Dywersyfikuj środki

Dobrze, żeby Twój portfel był podzielony, a oszczędności rozłożone na kilka kryptowalut, nawet jeśli jedna spadnie, jest duże prawdopodobieństwo, że inne urosną. Wtedy będziesz mógł rozłożyć zyski i straty na kilka projektów. A jeśli zdarzy się, że miałeś niezłego nosa i wszystkie waluty, które kupiłeś urosły, jedne o 50%, inne 300%, nie będziesz żałował, że straciłeś okazję.

Oczywiście nie musisz rozkładać swoich środków na kilkanaście kryptowalut, wystarczy Ci ich kilka, jak to mówią stabilny stół ma cztery nogi.

To, że coś jest drogie, nie znaczy, że nie urośnie

Kolejnym pospolitym błędem w świecie kryptowalut jest przeświadczenie, że jeśli coś jest tanie to jego cena urośnie dużo bardziej, niż czegoś co jest drogie. Tak nie jest. Po pierwsze, jeśli projekt danego altcoina ma perspektywy i ciągle się rozwija, jego cena będzie rosnąć, to wszystko zależy od zespołu deweloperów. Drugą kwestią jest kapitalizacja, czyli proporcja ceny do ilości monet.

Kolejny przykład Ripple, które teraz kosztuje około 1$. Jeżeli liczymy na 10-krotny wzrost, (co w świecie kryptowalut nie jest niemożliwe) musimy sprawdzić czy w tym przypadku może tak się zdarzyć. Jeśli Ripple by wzrósł i kosztowałby 10$ to jego wartość (kapitalizacja) wyniosłaby 387 mld $ i byłby przed Bitcoinem. Jasne, że kapitalizacja całego rynku kryptowalut będzie rosła, ale czy aż tyle, żeby wyprzedzić króla? Niekoniecznie.

Nie sprzedawaj po równej kwocie

Jeśli osiągnąłeś swój inwestycyjny cel i chcesz sprzedać swojego Bitcoina to nie ustawiaj zlecenia na pełną kwotę, typu 20 tys $, czy 50 tys $. Dlaczego? Otóż często okrągłe sumy stanowią opór dla naszej kryptowaluty i możemy za równą kwotę po prostu nie znaleźć kupca. Najlepiej będzie wystawić zlecenie np. za 49 700, nieco poniżej oporu.

Sprawdzaj dwa razy

Najbardziej błaha rada, ale może najważniejsza. Jeśli przesyłasz gdzieś kryptowalutę zawsze sprawdzaj kilkukrotnie adres, na który chcesz je wysłać. Nie zapomnij, że kilka milionów BTC zostało utracone, przez tego typu głupie błędy! Po za tym szkoda, żebyś wysłał swoje środki w kosmos.

Podsumowując, najpopularniejszymi błędami są brak odpowiedniego sprawdzenia instrumentu, w który inwestujemy, co za tym idzie strach i brak pewności w razie jakiegokolwiek spadku. Jeżeli nie mamy pewności, co do naszych inwestycji, nie wiemy co się dzieje, sprzedajemy poniżej ceny zakupu, żeby tylko nie stracić. Czyli to co teraz robi 90% nowych inwestorów. Albo 95%. Kolejnym jest FOMO, kupowanie po ATH, i sprzedaż poniżej ceny kupna. Jeżeli sprawdziliśmy projekt, i jest dobry, to prawie na pewno jeszcze zaliczy wzrosty. Trzymajmy się swoich celów, niech chciwość nie przysłoni nam oczu, bo przez nią możemy stracić. Powodzenia w inwestycjach!

Close
Menu
Social profiles