Polski rząd przeciwko kryptowalutom

Polski rząd przeciwko kryptowalutom

Początek roku dla kryptowalut był wybitnie ciężki. Korekta o 60% nie zdarza się często. Od wczoraj możemy obserwować zieloną falę, mam nadzieję, że to nie tylko chwilowe odbicie, chociaż tu nic nie jest pewne. Dodatkowym utrudnieniem dla branży w Polsce zaczynają być państwowe instytucje.

Otóż rząd polski rozpoczął kampanię przeciwko kryptowalutom. Wszystko zaczęło się w grudniu, kiedy KNF i NBP uruchomiły akcję ‚Uważaj na kryptowaluty’ (koniecznie zobaczcie https://uwazajnakryptowaluty.pl/oraz http://uwazajnawaluty.pl/), później banki zaczęły wypowiadać umowy firmom zajmującym się kryptowalutami, a nawet pojedynczym obywatelom. Kolejna była niepochlebna wypowiedź premiera Morawieckiego odnośnie Bitcoina oraz niedawna wiadomość o tym, że dwie polskie giełdy kryptowalutowe trafił na listę ostrzeżeń publicznych KNF.

Uważaj na kryptowaluty

To adres witryny internetowej, stworzonej przez Komisje Nadzoru Finansowego oraz Narodowy Bank Polski, która ma na celu ostrzec nas przed kryptowalutami. Z treści znajdujących się na stronie możemy dowiedzieć się, że kryptowaluty nie są walutą ani pieniędzmi, ponieważ nie są emitowane przez NBP, nie są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny oraz nie mają realnej wartości. Jednak czy to prawda? Z dwoma pierwszymi argumentami nie ma co dyskutować, są prawdziwe i ewidentnie na korzyść kryptowalut. Jeśli chodzi o ich umowną wartość, odpowiadają prawom rynku, cenę całkowicie regulują prawa popytu i podaży, dopóki jest ktoś kto chce kupić kryptowalutę, dopóty ma ona wymierną wartość.

Zastanówmy się chwilę, nad cechami pieniądza, w porównaniu do Bitcoina:

-akceptowalność (Bitcoin co prawda nie jest powszechnym środkiem płatniczym w Polsce, ale staje się to coraz bardziej popularny, w niektórych kawiarniach możemy już zapłacić BTC, powstają również specjalne bankomaty)

-podzielność (Bitcoin jest podzielny do ośmiu miejsc po przecinku, czyli 1 Satoshi)

-trwałość (zakodowanie Bitcoina przy pomocy kryptografii oraz technologia Blockchain, gwarantuje, że dopóki istnieje przynajmniej jeden użytkownik, da się odtworzyć resztę sieci)

-jednolitość (każdy BTC ma taką samą wartość)

-stabilność (to jedyna kwestia, w której Bitcoin nie posiada. Jego wartość mocno się waha i mają na to wpływ różne czynniki, głównie wiadomości ze świata o jego legalności czy wprowadzeniu ulepszeń w jego systemie)

Banki zamykają rachunki

Pod koniec roku 2017 na forum pojawił się oficjalny komunikat od jednej z polskich giełd kryptowalutowych EasyCoin ‚Z przykrością informujemy, iż zgodnie z otrzymanym wypowiedzeniem umowy o prowadzenie rachunków z Banku Pekao S. A. […]’. Bank argumentował swoje działania tak- ‚działalność w zakresie obrotu walutami wirtualnymi uniemożliwia skuteczne monitorowanie aktywności klienta i ustalenie źródła pochodzenia środków na rachunkach, a tym samym ciążących na Banku obowiązków wynikających z artykułu 8b ustawy z 16.11.2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu’.

Kilka dni później w Internecie pojawiła się informacja odnośnie wypowiedzenia, tym razem przez Bank Zachodni WBK, umowy osobie fizycznej za zaangażowanie w obrót kryptowalutami. Jako uzasadnienie takiej polityki bank podał niejednoznaczne przepisy polskiego prawa w zakresie walut cyfrowych. Jedno wypowiedzenie umowy klientowi okazało się strzałem w kolano dla banku, ponieważ społeczność zareagowała bardzo negatywnie na taką wiadomość, w szczególności widać to na oficjalnym Facebooku banku.

Polski Premier, a Bitcoin

Podczas wywiadu dla Bloomberg’a, na 48. Forum Ekonomicznym w Davos pod koniec stycznia, premier Mateusz Morawiecki został zapytany co sądzi na temat Bitcoina i innych kryptowalut oraz wprowadzeniu ewentualnych regulacji w tym sektorze. Morawiecki (przypomnijmy tylko, że do 2015 r. prezes BZ WBK) już wcześniej niepochlebnie wypowiadał się o kryptowalutach, jednak trudno się temu dziwić, skoro Bitcoin jest poza kontrolą jakichkolwiek instytucji, w tym banków.

Premier w Davos powiedział ‚Wprowadzimy taki zakaz lub pewnego rodzaju specjalne klauzule lub regulacje, aby upewnić się że zbyt wiele nieświadomych ludzi nie jest w to zaangażowanych i że nie jest to kolejna piramida finansowa.’

Przyznał również, iż odpowiednie ministerstwa w naszym kraju przyglądają się tym technologiom. Na pozytywne wobec kryptowalut podejście polskich władz jak na razie nie ma co liczyć.

Giełdy na liście ostrzeżeń publicznych KNF

I na koniec najświeższe doniesienia dotyczące dwóch polskich giełd kryptowalut- BitBay i Abucoins. Obie te giełdy zostały dodane do listy ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 150 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych (Kto, nie będąc uprawnionym, prowadzi działalność w zakresie świadczenia usług płatniczych lub w zakresie wydawania pieniądza elektronicznego, podlega grzywnie do 5 000 000 zł albo karze pozbawienia wolności do lat 2, albo obu tym karom łącznie). Zawiadomienie wpłynęło do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu (jeśli chodzi o Abucoins) i w Katowicach (BitBay). KNF, jak donosi Dziennik Gazeta Prawna, analizuje obecnie regulaminy polskich giełd kryptowalut. Nie wykluczone więc, że wkrótce lista powiększy się.

Polski rząd ewidentnie nie jest przychylny kryptowalutom..Pierwszym krokiem było uruchomienie w grudniu kampanii informacyjnej dotyczącej kryptowalut. A po zapowiedziach premiera Mateusza Morawieckiego, który w Davos oświadczył, że kryptowaluty w Polsce zostaną albo zakazane, albo uregulowane, polski nadzór finansowy przeszedł do działania.

Close
Menu
Social profiles